13 kwietnia 2015

Bibako-czapka

 Taki zwykły cieniaczek szaraczek dla Pana Męża, który nie lubi nic na głowie nosić, a czasem trzeba.
I niecierpliwie przebieram nóżkami by już dotarły metki. Wszyłam sobie próbną a co tam ;)




Ach i materiałów nowych zamówiłam całą masę. Wyklną mnie jak zobaczą ile tego przyszło. Ale chcę uszyć kilka sukieneczek i kilka bombkowych spódniczek. Wersje będą tradycyjnie już pojedyncze więc jeśli ktoś miałby chrapkę to niech się już staje na linii startu, bo wiem, że chętnych trochę jest.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz