Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dzieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dzieci. Pokaż wszystkie posty

30 stycznia 2016

Muchy, muszyska

 Pierwsze powstały na zamówienie specjalne.



Kolejne już się szyją do bibakowego sklepu.

A póki co testuje je nasz Kłapouchy :)


9 grudnia 2015

Zaklinam śniegowy puch

 Takie bialutkie, milutkie minky to przecież PRAWIE jak śnieg. A kto nie marzy o białych Świętach??
Niestety za oknami się nie zapowiada na opady, więc padam sobie ja - przy maszynie - i szyję szyję szyję.









24 września 2015

Opaska na głowę dla Małej Damy

 Zamówienie złożone zostało. Opaska na gumce dla Słodziaka, z kokardą, do założenia na chrzciny. Rachu ciachu i wymodziłam trzy. Żeby było w czym wybierać. ;) Wszystko zszywane starannie i dokładnie ręcznie. Jestem ciekawa, która z nich najbardziej przypadnie do gustu młodej mamie. Pozostałe dwie będzie można zakupić w bibako-sklepie.


23 września 2015

Worek na pościel

 Do szytego niedawno worka na kapcie dla przedszkolaka doszło zamówienie na worek na pościel.
Powstał wielki wór 70x80cm w tym samym kolorze. Doszło nazwisko, więc literek więcej. A kota postanowiłam ułożyć do snu. Może nie wygląda super, ale mnie się podoba. Mam nadzieję, że mała właścicielka też będzie zadowolona.



8 września 2015

Fartuszek kuchenny

 Czasem ma się pomysł. Ma się wizję. Ma się potrzebę uszycia czegoś tam. Ba, ma się nawet tkaninę potrzebną do uszycia tego czegoś. I tylko jakoś zapału brak. :(
W szyciu wciąż rzeczy inne, nowe, ważniejsze, ciekawsze.
Na szczęście są dobre ludzie, którzy tworzą "wspólne szycie". Mnie zmobilizowała grupa Maszynistek do której przynależę.
Rachu ciachu i po strachu. Powstał kuchenny fartuszek dla Dziewczynki. O taki.








W takim fartuszku gotowanie dla małej Dziewczynki to jeszcze większa radość. Kombinuję, że sobie też taki machnę ;)

Oczywiście już PO naszła mnie ochota na jeszcze i jeszcze, więc gdyby ktoś chciał fartuszek w wybranej kolorystyce, dla siebie albo dla dziecka zapraszam do kontaktu mailowego. Uszyję z przyjemnością.

31 sierpnia 2015

Worek na kapcie

W myśl powiedzenia szewc bez butów chodzi na ostatnią chwilę szyję worki na kapcie dla moich dzieci. Zamówiony na nie materiał nie dotarł na czas, więc przyszło mi kombinować z tego co mam w zapasach i resztkach.

Artystyczny nieład czyli planuję co gdzie i jak


Trochę rano, trochę w południe, trochę już wczesnym wieczorem. Udało się.

Najbardziej czasochłonny etap za mną
I zgodnie z życzeniami dzieciaków są worki kapciowe. Dla Dziewczynki ze "sonikiem" a dla Chłopca z człowiekiem pająkiem. Podobają się bardzo.




Kapcie już popakowane i czekają na jutrzejsze rozpoczęcie roku.



Dzieci już zasypiają. My zaraz będziemy szykować "tytę" dla pierwszoklasisty a potem chyba nie będziemy mogli zasnąć. Jutro wielki dzień dla nich, ale i dla nas. Jeden do szkoły, druga do przedszkola i tylko maluch zostaje ze mną. Jestem baaardzo podekscytowana jak to będzie.




13 sierpnia 2015

Nadrabiam

Czasu mało. Szkolenie w trakcie. Wakacje też, a w związku z tym szycia więcej i więcej. Co i rusz nowa dziura. Dzisiaj był dzień łatania. Przy n-tej już mi się włączył tryb "szaleństwo w oczach".

Załatana dziura na tyle dziecięcego T-shirt'a
I co Wy na to?

11 sierpnia 2015

Dziewczęce spódniczki

 Nie lubię jak coś się marnuje, więc wszelkie resztki, które wg mnie na coś się jeszcze nadadzą lądują w specjalnym pojemniku. Kiedyś powstały spódniczki bombki z kolorowych tkanin sztruksowych. Pozostałe niewielkie paski udało się wreszcie wykorzystać. Też w spódniczkach, choć nieco innych.
Najprostsze, uszyte w jedno przedpołudnie, dla trzech przewspaniałych, małych dam. Kolejny rok przedszkolny tuż tuż, więc będą mogły go stylowo rozpocząć :D


10 sierpnia 2015

Tipi (3)

Finisz. Tipi wyszło takie jak chciałam. Proste zupełnie, nie za duże, lekko kolorowe. Dzieciaki szaleją od kilku dni. Rozstawiają w domu (nawet gdy jeszcze nie było skończone), w ogrodzie a nawet na klatce schodowej. Trochę nam się marszczy u góry, bo mamy za krótkie tyczki. Drewniane choć super wyglądają są droższe i ciężkie. No i wiązanie na górze to na razie prowizorka, bo Mąż dopiero myśli jak to zgrabnie ugryźć ;) Najważniejsze, że dzieciom się podoba. Co tam zwykły namiot, gdy można w każdej chwili spakować tipi pod pachę i rozstawić je w innym miejscu.

Trochę zdjęć.












Oczywiście nie mogło być tak całkiem zwyczajnie - ozdobne ściegi, choć prawie niewidoczne i dla dzieci obojętne, cieszą moje oko ;)

3 sierpnia 2015

Letnia kuchnia dla Dziewczynki

Choć poza obdarowaną, ku naszemu zaskoczeniu, najwięcej bawią się w niej dwaj chłopcy (7 i 8 lat).


Pomysł podglądnięty u Mikemary i z pomocą DIY Kasi.

31 lipca 2015

Minky minky

Zamówiłam po raz pierwszy minky, żeby uszyć upominek dla Dziewczynki (pokażę wkrótce wraz z letnią kuchnią).

Trochę mi tkaniny zostało, więc wyszperałam leżące gdzieś metry dzianiny w zebry i powstało to.





Czyli kocyk dla nowonarodzonego maluszka oraz metkowa ciumkatka. Materiały wykorzystane. Ja przetestowałam jak się szyje to całe minky minky. A może wkrótce jakiś maluszek będzie miał zebrzastych towarzyszy?!