Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ekoskóra. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ekoskóra. Pokaż wszystkie posty

16 stycznia 2015

Renowacja krzesła

 Zreanimowałam wreszcie drewniane krzesełko do karmienia. Plan był już dawno. Nie korzystaliśmy z niego, bo dostaliśmy nowe. Wyrzucić było szkoda. Podarować w takim stanie - dwójka dzieci korzystała i rozprawiła się z nim boleśnie - nie bardzo.


Miałam trochę granatowej ekoskóry na stanie. Dwa wieczory i udało się uszyć nowe "ubranko".


Potem pomogły męskie ręce.



I krzesełko prawie prawie jak nowe poszło w świat. Ktoś zyskał unikatowe krzesełko w baaardzo dobrym stanie.



Niech służy :)


18 listopada 2014

Portfel z ekoskóry

 Już jakiś czas temu (oj dawno to było, nawet znaleźć nie mogę) chwaliłam się, że udało mi się uszyć portfel. A raczej prototyp portfela to był. Dla Męża go szyłam i z braku czasu służył mu i służył. Ubrudzony, umęczony, prany i suszony wreszcie doczekał się zasłużonej emerytury.


I godnego następcy. Tak przynajmniej twierdzi właściciel. Kolory przekłamane, bo zdjęcia późną nocą robiłam. Lamówka ciemnoszara, ekoskóra granatowa, środek ciemno-dżinsowy :p

Od środka to tak.




I z zewnątrz tak o!




Układ taki sam jak był - zgodnie z życzeniem właściciela.
Z przeprowadzką nie było kłopotów.



I tylko czerwonego zamka mi żal, bo dobrze wyglądał był. Ale za to koty się udało przemycić i łypią kocim oczkiem.


Do ideału mu daleko. Lamówkę obszywałam ręcznie, bo na maszynie źle mi to wychodziło. Na zdjęciach widać też wszystkie nierówności, ale w rzeczywistości nie rzuca się to tak w oczy i Pan Mąż zadowolony.
Ba! Najważniejsze że pieniędzy nie gubi :p