Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bibak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bibak. Pokaż wszystkie posty

10 lutego 2016

Śliniaki jeansowe

Nowy pomysł. Baaardzo mnie samej się podoba. Śliniaki są ciensze, bo bez wypełnienia, ale tak samo nie przemakają szybko, bo to jednak jeans. Fajnie się kontrastują z tymi różnymi dodatkami. A że od różnych kolorowych tasiemek w pasmanteriach aż oczy bolą, to nic tylko przebierać i szyć szyć szyć.





24 października 2015

Prawie jak Cropp

Mąż odebrał Córkę z przedszkola i zaszli do pobliskiego sklepu spożywczego. Stoją w kolejce. Przed nimi dwóch chłopaków w wieku szkolnym. Kręcą się, rozglądają. Wtem jeden do drugiego:
- Patrz ta mała ma taką samą czapkę jak ty.
Lustrują Córkę wzrokiem po czym pada z ust tego drugiego:
- No. Ale ja mam z Croppa a ona z Bibaka.

HA!

Wg relacji naocznego świadka czapy rzeczywiście podobne :)

29 września 2015

Radość niesamowita - bibak w internetach :D

 Ile mnie stresu kosztowało myślenie o wywiadzie i sesji to tylko moi najbliżsi wiedzą. Ile radości i (a niech tam) samozadowolenia oraz uśmiechu na mojej twarzy w tej chwili to wiem tylko ja.

Jeśli chcecie dowiedzieć się o mnie czegoś więcej, zerknąć przez dziurkę od klucza do mojego małego świata, zapraszam do wywiadu na stronie Artillo.

22 maja 2015

Coś ala pracownia

 Wreszcie udało mi się wygospodarować miejsce do szycia. A to dzięki uprzejmości naszych sąsiadów z piętra wyżej. Z początkiem roku wyprowadzili się do swojego nowego pięknego domu i na razie piętro stoi puste. Co z nim będzie? Tego nie wiedzą najstarsi górale. Póki co od dzisiaj w kuchni (bo dobre światło) znalazłam kąt dla siebie i mojego Kanciaka.
 Mamy kuchenny blat, duży stół, sporo światła, także dziennego i pustą podłogę (w kuchni i dwóch pokojach też ;) ). Mam nadzieję, że teraz uda mi się więcej szyć. W ciągu dnia, opiekując się dziećmi i zajmując domem, będę sobie projektowała, rysowała, wykrawała, szpilkowała. Wieczorami, gdy już przychówek zaśnie będę mogła przenosić się na górę i w ciszy i spokoju szyć do woli.
 Dziś była pierwsza próba. Bardzo bardzo udana. Wprawdzie na pierwszy ogień pozabierałam zalegające mi drobiazgi szyciowe i drobne naprawy (łaty na kolanach to w wieku przedszkolnym jakaś plaga), ale w dwie godziny udało mi się tak wiele, że sama trwam w zadziwieniu. :)
 Powolutku, pomalutku, ale dzieje się i zmierza w dobrym kierunku :)

13 maja 2015

ZAPRASZAM DO SKLEPU

Nareszcie jest. Mój BIBAK :)
 Jeszcze mało produktów na półkach. Jeszcze troszeczkę do dopieszczenia. Ale 13-ego to ładna data. Mam nadzieję, że będzie dla nas szczęśliwa.
Ja już jestem bardzo bardzo szczęśliwa. :) :) :)


23 kwietnia 2015

Bombka brązowa z sówkami

Jeszcze jedna na dokładkę.





Żeby nie było, że tylko szyję spódniczki. Zakupiłam stosik literatury bardziej i mniej fachowej i zamierzam powoli uczyć się kroju.


A potem może jakieś materiałoznawstwo??? ;)

Uszyłam też coś innego, ale muszę jeszcze zrobić porządniejsze zdjęcia, bo dzisiejsze jakoś nie bardzo mi wyszły.


21 kwietnia 2015

Bombka niebieska

Taką jeszcze popełniłam.




A w szyciu jeszcze brązowa z sówkami. Może jutro uda się skończyć. Niby kilka szwów, ale jak się chce ładnie wszystko powykańczać, nawet te szwy, które są niewidoczne pomiędzy dwiema warstwami materiału, ale tak się ma, że muszą być ładnie, to potem się szyje jedną spódniczkę na dzień. :|

19 kwietnia 2015

Bibako-bombka

 Szyję bombki sztruksowe. A szyje mi się je tak cudownie przyjemnie, bo i ten sztruks taki drobnoprążkowy, delikatny cienki i taki pięknie kolorowy. Czemuż ach czemuż tak trudno mi się zdobyć na odwagę, żeby w takich wielokolorowych spónicach (a może spodniach, bluzkach) samej radośnie kroczyć przez ten świat???








Czemuż ach czemuż tak trudno mi się zdobyć na odwagę, żeby w takich wielokolorowych spódnicach (a może spodniach, bluzkach) samej radośnie kroczyć przez ten świat???


Radość z naszywania bibako-metki ogromna za każdym razem.




Gdyby ktoś chciał przygarnąć spódniczkę to jest to rozmiar na 2-4latkę. Mogę uszyć taką na zamówienie w innym rozmiarze. Koszt 50 zł plus koszty wysyłki. Zapraszam do kontaktu mailowego gargamelka@wp.pl

15 kwietnia 2015

Dziewczęco i wiosennie

 Oczekując na kuriera, który przywiezie zamówione nowe, piękne, kolorowe materiały zmajstrowałam bardzo wiosenny komplecik dziewczęcy. Uwolniłam przy okazji część jednej z resztek tkanin. A jakby tego było mało to przetestowałam naszywanie moich bibako-chmurek :)



Tak, tak!!!! Przyszły!!! Caaaałe wory bibako-mietków!!!


13 kwietnia 2015

Bibako-czapka

 Taki zwykły cieniaczek szaraczek dla Pana Męża, który nie lubi nic na głowie nosić, a czasem trzeba.
I niecierpliwie przebieram nóżkami by już dotarły metki. Wszyłam sobie próbną a co tam ;)




Ach i materiałów nowych zamówiłam całą masę. Wyklną mnie jak zobaczą ile tego przyszło. Ale chcę uszyć kilka sukieneczek i kilka bombkowych spódniczek. Wersje będą tradycyjnie już pojedyncze więc jeśli ktoś miałby chrapkę to niech się już staje na linii startu, bo wiem, że chętnych trochę jest.

7 kwietnia 2015

Zaniebieszczyłam się

 Jakoś tak nagromadziło się u mnie niebieskich, błękitnych i granatowych tkanin. Korzystając z kilku dni urlopu męża i jego obecności w domu, a zarazem podjęcia się opieki nad naszymi maluchami zabrałam się pełną parą za szycie. Powstały małe cuda, które mnie samą urzekły.








I tak sobie myślę, że może bym teraz poszła w żółty i zużyła te żółte nici, których omyłkowo duuużo kupiłam.
A może w zielony i byłoby wiosennie?


11 marca 2015

Mam własne logo!!!

JUPIKAJEJ :)



Z tego miejsca chcę bardzo podziękować Juanowi za projekt, za czas, za cierpliwość. Jesteś wspaniały. Dziękuję!!!