Bardzo mi się podobają te kołnierzyki z lamówką. (Tak, tak - mam słabość do lamówek.) A jeszcze bardziej gdy są przy sukienkach dla Dziewczynki.
Letnia sukienka z cienkiej dzianiny już gotowa.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dzianina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dzianina. Pokaż wszystkie posty
10 lipca 2015
19 czerwca 2015
Prosta bluzeczka dziewczęca
Na jakiejś modowej stronce podpatrzyłam fajny pomysł na bluzkę/tunikę dla kobiet. Od razu pomyślałam, że taki pomysł może się sprawdzić także u dzieci. Akurat u dziewczynek, bo bluzka ma jakby fajbany po bokach.
Łapnęłam zwykłego T-shirta Dziewczynki i na jego podstawie stworzyłam sobie wykrój na prototyp bluzeczki. Rachu ciahu szybko się uszyła. Wprawdzie miałam trochę kłopotów, bo przy ściegu, którym podwijałam krawędzie okropnie marszczył mi się materiał (nie mogę dobrze wyregulować naprężenia nici, choć serwisant twierdził, że pod względem mechanicznym maszyna działa bez zarzutu) ale ostatecznie nie wyszło źle, a nawet lekkie marszczenie fajnie wygląda i dodaje uroku bluzeczce.
Ku memu zaskoczeniu Dziewczynka chętnie przymierzyła (jak wiemy jest stała w miłości do chłopięcych t-shirtów) i biegała w niej po domu.
Łapnęłam zwykłego T-shirta Dziewczynki i na jego podstawie stworzyłam sobie wykrój na prototyp bluzeczki. Rachu ciahu szybko się uszyła. Wprawdzie miałam trochę kłopotów, bo przy ściegu, którym podwijałam krawędzie okropnie marszczył mi się materiał (nie mogę dobrze wyregulować naprężenia nici, choć serwisant twierdził, że pod względem mechanicznym maszyna działa bez zarzutu) ale ostatecznie nie wyszło źle, a nawet lekkie marszczenie fajnie wygląda i dodaje uroku bluzeczce.
Ku memu zaskoczeniu Dziewczynka chętnie przymierzyła (jak wiemy jest stała w miłości do chłopięcych t-shirtów) i biegała w niej po domu.
11 czerwca 2015
Cienka bluza na lato
Czy raczej może T-shirt z długim rękawem? Grunt że nowy uszytek pasuje, jest wygodny i fajny. No, mnie się podoba. A Wam?
Oczywiście była zabawa w złap nieruchomego modela w kadr. Duża część zdjęć wygląda o tak.
Oczywiście była zabawa w złap nieruchomego modela w kadr. Duża część zdjęć wygląda o tak.
15 kwietnia 2015
Dziewczęco i wiosennie
Oczekując na kuriera, który przywiezie zamówione nowe, piękne, kolorowe materiały zmajstrowałam bardzo wiosenny komplecik dziewczęcy. Uwolniłam przy okazji część jednej z resztek tkanin. A jakby tego było mało to przetestowałam naszywanie moich bibako-chmurek :)
Tak, tak!!!! Przyszły!!! Caaaałe wory bibako-mietków!!!
10 kwietnia 2015
Sukienka w koty
Kolejne uwalnianie tkanin. Reszta dzianiny z czarnymi kotami i Burda 4/2015, w której jest śliczna zielonobiała sukienka z tkaniny.
Trochę się namęczyłam, bo "lamówkowanie" sposobem w Burdzie opisanym to koszmar, ale rzeczywiście ładniej tak wygląda i mniej pogrubiałych miejsc się potworzyło. Podoba mi się bardzo ten kołnierzyk i pewnie jeszcze go nie raz wykorzysta do innego szycia. Zastanawiam się jeszcze czy rzeczywiście podwijać rękawki dół sukienki. Teraz modne są takie surowe wykończenia. Waham się. A póki co seria zdjęć produkcyjnych ;)
9 kwietnia 2015
T-shirt
Prosty, bo typowe T. Dla Najmniejszego naszego. Tak trochę na próbę, trochę żeby uwolnić resztki dzianiny dziecięcej.
Jak widać uciekł mi trochę dekolt w jedną stronę. Późno było gdy sobie wszystko wyrysowywałam, a rano nie zerknęłam dokładnie tylko od razu złapałam za nożyczki. Tak to jest niby proste i wtedy jakoś się mneij uważa.
Ale nosi się fajnie, więc nic nie szkodzi. Następną zrobię już porządniej. Ważne, że jest i powoli zaczynam wierzyć w swoje szyciowe umiejętności.
Przy okazji nazachwycałam się tą dzianiną. Jest tak niezwykle przyjemna w dotyku że ach i och ;)
Jak widać uciekł mi trochę dekolt w jedną stronę. Późno było gdy sobie wszystko wyrysowywałam, a rano nie zerknęłam dokładnie tylko od razu złapałam za nożyczki. Tak to jest niby proste i wtedy jakoś się mneij uważa.
Ale nosi się fajnie, więc nic nie szkodzi. Następną zrobię już porządniej. Ważne, że jest i powoli zaczynam wierzyć w swoje szyciowe umiejętności.
Przy okazji nazachwycałam się tą dzianiną. Jest tak niezwykle przyjemna w dotyku że ach i och ;)
6 kwietnia 2015
24 lutego 2015
Sukienek czas
Wiosna coraz bliżej (tak sobie mówię). Zebrałam się w sobie i uszyłam pierwszą wiosenną sukienkę Dziewczynce.
Prostą, z karczkiem, w tyle łezka i guziczek, a dolna część to recykling - "Kochanie pocięłam trochę Twojego T-shirta"
Prostą, z karczkiem, w tyle łezka i guziczek, a dolna część to recykling - "Kochanie pocięłam trochę Twojego T-shirta"
Chciałam jeszcze coś z tej kolorowej dzianiny zrobić u dołu, ale zrezygnowałam. W końcu są legginsy z poprzedniej notki, które z sukienką mogą tworzyć komplet.
Oczywiście znów były przygody podczas szycia, ale "jak się nie przewrócisz to się nie nauczysz". I tak jestem w szoku, że z moją Trójką na stanie domowym dałam radę w kilka godzin w tzw. międzyczasie stworzyć ją od zera, bez żadnego konkretnego wykroju.
Dziewczynka przymierzyła, poprzeglądała się w lustrze i łaskawie pozwoliła zrobić zdjęcie - byle szybko.
Jestem z niej szczerze zadowolona.
23 lutego 2015
Legginsy dziewczęce
Miała być sukienka. Ale mam niedoczas szyciowy. A materiał kusił i kusił. Popełniłam na szybko legginsy dla Średniej. Pierwsze w mojej szyciowej karierze i wyszły całkiem nieźle.
Średnia jak to Średnia. Łypnęła okiem i "nie ciem mamo pasiować podniuf". I tyle w temacie. Powędrowały do szafy na stosik pozostałych. Może jak będzie się sama ubierała to się z nimi przeprosi. Wtedy spróbuję pstryknąć jakąś fotę na żywej istocie ;)
Papierowy wykrój po niewielkich poprawkach na pewno posłuży jeszcze do szycia kolejnych par. Zwłaszcza, że wiadomym jest - spodni, spodenek, legginsów, spódniczek.... małym dzieciom nigdy za wiele.
Średnia jak to Średnia. Łypnęła okiem i "nie ciem mamo pasiować podniuf". I tyle w temacie. Powędrowały do szafy na stosik pozostałych. Może jak będzie się sama ubierała to się z nimi przeprosi. Wtedy spróbuję pstryknąć jakąś fotę na żywej istocie ;)
Papierowy wykrój po niewielkich poprawkach na pewno posłuży jeszcze do szycia kolejnych par. Zwłaszcza, że wiadomym jest - spodni, spodenek, legginsów, spódniczek.... małym dzieciom nigdy za wiele.
15 lutego 2015
Komplet dla Średniej
Powstał na szybko, bo Dziewczynka domagała się własnego zestawu wiosennego. A kiedy już się był zrobił - wzgardziła i nadal chodzi w zimowym. Ech te kobiety :)
13 lutego 2015
Wiosennie
Mam nadzieję, że zima tak trochę już sobie odchodzi. Dzieciaki zaczynają marudzić, że za ciepło im w zimowych, grubych ubraniach. Znalazłam chwilę w zabieganej codzienności i uszyłam wiosenny komplet Najstarszemu.
Jest dwuwarstwowy i uszyty tak, by mógł być noszony obustronnie.
Więc właściwie możliwości noszenia są aż cztery.
Spodobał mi się i już szyją się następne dla Średniej i Maluszka.
Intensywnie szyję
Choć zdrowie mi trochę kuleje i nie czuję się ostatnio najlepiej, to szycia nie zarzucam. Mam głowę pełną pomysłów a szufladę pełną tkanin. Szyję i szyję. Od bladego świtu.
Nowy wiosenny komin z lekkiej dzianiny dla mnie
Nowy wiosenny komin z lekkiej dzianiny dla mnie
Oraz moje ukochane bibaki w paski, kropki, cętki...
Subskrybuj:
Posty (Atom)









