20 kwietnia 2017

Budzę się

 Za oknem pora zimowa (taki kwietniowy psikus) i ja też poddałam się w tym roku zimowemu zmęczeniu. Ale powoli, powolutku zbieram się w sobie, by wreszcie wyjrzeć na świat. A razem ze mną nowe kolory i wzory śliniaków, girland i może jeszcze jakieś niespodzianki?

Pomiędzy zamówieniami indywidualnymi, domowymi "obowiązkami", pracą zawodową udaje się wysupłać po kilkanaście minut dziennie na szycie dla bibaka. Całe szczęście, bo właśnie to daje mi najwięcej radości. :)

1 lutego 2017

Uwielbiam dziecięce wzory

 Miałam przyjemność po raz kolejny szyć z tkaniny w słoniki i pierwszy raz w kolorowe papugi. Powstały dwa ochraniacze do łóżeczka dziecięcego dla klientki (a właściwie jej syna), która zamawiała na Bibaku całą słonikową wyprawkę. I kolejny kocyk z aplikowanym imieniem. Na początku to nie lubiałam tych literek naszywać. Teraz idzie mi to coraz lepiej, ładniej wychodzi i większą z tego czerpię przyjemność. A jeszcze jak potem dostaję zdjęcia maluchów z tymi kocykami to serce rośnie :)






22 stycznia 2017

Na kołku

Chęci chęciami, ale czasami zwyczajnie się nie da. Są priorytety i priorytety. Chwilowo życie się tak mi układa, że szycie i moje szyciowe plany wiszą na włosku.
Chyba, że ktoś wymyśli jakieś specyfiki na wydłużenie doby, albo na to by permanentne niespanie (w zamian bym szyła) nie odbijało się na zdrowiu.
Póki co nie szyję więc.
Tzn szyję, bo bez szycia to ja chyba już nie potrafię. Ale szyję to co potrzebuję dla dzieci, to o co proszą moi najbliżsi i moi naj naj przyjaciele.

Mam nadal nadzieję, że to tylko stan przejściowy i przeminie. Choć z każdym kolejnym dniem, gdy życie układa się tak a nie inaczej, za to bardzo pod górkę jeśli chodzi o szycie Bibakowe, jakoś mniej kolorowo się jawi przyszłość.

Zobaczymy co będzie po prostu.

2 stycznia 2017

Nowy Rok

2017 brzmi całkiem dobrze. Nie wiem co przyniesie życie, a ono lubi zaskakiwać, ale patrzę optymistycznie w przyszłość i głęboko wierzę, że jak miniony rok był trudny i przełomowy w takim niedobrym znaczeniu tak ten będzie jego odwrotnością.

Wam życzę by był lepszy od minionego, pełen radości, miłości, w zdrowiu i poczuciu pełni!!!

30 listopada 2016

Kocyki z dresówki

Nareszcie są. Zdjęcia takie sobie, ale już nie mogłam się doczekać, żeby się chwalić. Ta grafitowa dresówka jest taka milusia, że ach i ech i och też ;)