Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bawełna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bawełna. Pokaż wszystkie posty

26 lutego 2016

Projekt dnia - wiatrołapy

 Nietypowe szyciowe zamówienie. Miały być wałki chroniące przed wiatrem. Wyszły prostopadłościany :p W zasadzie dobrze, bo wałki lubią się odturlowywać (!) z miejsca przeznaczenia, a takie jak moje nie będą się tak łatwo przesuwały.


Miały być proste, ale dla mnie zawsze aspekt praktyczny jest ważny. Chciałam, żeby dało się je w razie potrzeby wyprać. I tak to powstały osobno gąbkowe elementy obszyte pościelową cieniutką bawełną.


I dopiero do nich uszyłam poszewki z bawełny w marokański wzór.



Poszewki zapinane są na kryte zamki. Jestem z nich szczególnie dumna, bo wyszły mi naprawdę dobrze i są prawie niewidoczne. Po raz kolejny przekonuję się, że praktyka czyni mistrza. Tak wszytych zamków nie powstydziłabym się w żadnej sukience.



Wystarczyło już tylko założyć czarno-białe ubranka.


I tadam!




30 stycznia 2016

Muchy, muszyska

 Pierwsze powstały na zamówienie specjalne.



Kolejne już się szyją do bibakowego sklepu.

A póki co testuje je nasz Kłapouchy :)


13 maja 2015

Koszula miłośnika motoryzacji

 Pierwsza dosyć udana przyznam próba uszycia chłopięcej koszuli skłoniła mnie do kolejnej. Tym razem zaprosiłam Najstarszego do współpracy. Pokazałam maaasę różnych wzorów tkanin, z których on wybrał sobie taki jak mu się podoba. Nie byłam pewna jak uda się ta koszula. Trochę kłopotów miałam z odszyciem pionowego paska, tego gdzie dziurki na guziki są, bo tkanina wzorzysta jednostronnie i nie mogłam po prostu podwinąć, bo nie byłoby wzoru na przodzie. Ale kombinacje, kombinacje i udało się.
JEST KOSZULA!!!





W porównaniu do poprzedniej nieco opuściłam ramiona, zmniejszyłam kołnierzyk i teraz jest zdecydowanie lepiej oraz bardziej skupiłam się na estetycznym wykończeniu od środka. Poprzednio dużo zygzaków. Teraz gdzie się dało to szew francuski.
Plan na następną już mam. Może w innym rozmiarze, dla innego małego mężczyzny. Chciałabym przy kolejnej zrobić kołnierzyk taki dwuczęściowy, bo ten aktualnie to taki w wersji całościowej, a żeby zachować pozory odszywam go tylko w specjalny sposób. Właściwie jakoś bardzo mi to nie przeszkadza, ale wydaje mi się, że lepiej będzie się wywijał. I oczywiście zawsze to jedna umiejętność więcej.

Najważniejsze, że Najstarszy zadowolony.
Mnie się najbardziej podobają te guziki w dwóch kolorach. I tylko ubolewam, że moja maszyna nie jest mistrzynią robienia dziurek. Rozważam poważnie ręczne obrabianie dziurek przy kolejnym wytworku.



19 kwietnia 2015

Bibako-bombka

 Szyję bombki sztruksowe. A szyje mi się je tak cudownie przyjemnie, bo i ten sztruks taki drobnoprążkowy, delikatny cienki i taki pięknie kolorowy. Czemuż ach czemuż tak trudno mi się zdobyć na odwagę, żeby w takich wielokolorowych spónicach (a może spodniach, bluzkach) samej radośnie kroczyć przez ten świat???








Czemuż ach czemuż tak trudno mi się zdobyć na odwagę, żeby w takich wielokolorowych spódnicach (a może spodniach, bluzkach) samej radośnie kroczyć przez ten świat???


Radość z naszywania bibako-metki ogromna za każdym razem.




Gdyby ktoś chciał przygarnąć spódniczkę to jest to rozmiar na 2-4latkę. Mogę uszyć taką na zamówienie w innym rozmiarze. Koszt 50 zł plus koszty wysyłki. Zapraszam do kontaktu mailowego gargamelka@wp.pl