Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nakrycia głowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nakrycia głowy. Pokaż wszystkie posty

12 września 2014

Tydzień Szycia Dzieciom - Dzień 5

 Dzisiaj drobiazg - czapka na jesienne dni dla Malucha. Przypadkiem znalazłam w moich szpargałach misia, który fajnie wpasował się na czapę.







Przy okazji wyszło, że nadal (po dwukrotnym serwisowaniu) nie działa mi dobrze szycie wszelkich wzorków, zygzaków i innych na dzianinach i śliskich tkaninach. Po ostatniej rozmowie z serwisantem przyjęłam, że może to ja coś źle robię, bo zapewniał mnie, że wg niego wszystko działa bez zarzutu.
Najwięcej szyję tkanin bawełnianych, więc jakoś nie wyłapałam, że plątanie nitek i blokowanie się nitki górnej przy bębenku nadal występuje. Nijak nie mogę sobie z tym poradzić. A przecież jak maszyna była nowa (przed pierwszą awarią, gdy zupełnie rozregulował się chwytacz) szyłam nią wszystko jak leci i nic się takiego nie działo. CZYLI chyba jednak błąd nie leży po mojej stronie, tylko nadal maszyna jest źle wyregulowana czy coś. Wprawdzie serwisant uważał inaczej, bo przecież u niego wszystko działało jak należy. Na dowód tego przesłał mi materiał (rzadko tkana mocno rozciągliwa dzianina), na którym sprawdził prawidłowe funkcjonowanie maszyny. Nie dość, że wypróbował tylko jeden ścieg, mianowicie zygzak, to jeszcze próbka jest moim zdaniem żenująca. Wygląda bowiem tak:


Tym razem zdenerwował się tym także mój Monsz, od którego maszynę dostałam w prezencie i zamierza z tym coś zrobić. Powiedział, że jeśli będzie trzeba to zadzwoni do samej "góry".


6 września 2014

Kapelusik dwustronny w kilku odsłonach

 Na Wasze specjalne życzenie wybiegłam dziś rankiem z domu i w porannym słoneczku (na tle zieleni ;) ) zrobiłam sesję zdjęciową kapelutkowi.
Wyszło tak.

Romantycznie


Westernowo


Dziecięco


Z lotu ptaka



Hop siup przewrót zrób


Radośnie


Zadziornie


I kilka ujęć na modelce zastępczej (choć głowę ma nieco małą :p ) bo większa nie wyrażała chęci pozowania.




27 sierpnia 2014

Jesienny kapelusz

A raczej dziecięcy kapelusik.
Popełniłam zupełnie niedawno dwa. Jeden na prezent (niestety nie zrobiłam zdjęć - ubolewam) i drugi dla mojej Córki. Kapelusz bardzo mi się podoba, choć jest przy jego szyciu sporo roboty i trzeba być bardzo dokładnym, żeby nie popsuć ostatecznego kształtu. Córcia póki co tylko po domu nosiła. Na podwórko zabiera swój ukochany letni i jesiennym gardzi. Ku mojej rozpaczy ;) bo mnie kapelusz podoba się bardzo bardzo.


Psst. I jest to kapelusz z niespodzianką, bo... Jest dwustronny. :)