20 sierpnia 2015

Lampy mojego męża (odsłona pierwsza)

Kuchenna taka.
Jeszcze dojdą dwie listewki tuż przy suficie (schną), które zasłonią mocowanie i kabel. :)




6 komentarzy:

  1. Świetny pomysł :) też zamierzamy, w dużej części, oświetlić nasz przyszły dom lampami własnej produkcji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę trzymała kciuki, bo to frajda ogromna.

      Usuń
  2. Bardzo ciekawe lampy. Zostawiam nowy adres, z powodów technicznych muszę się przenieść na nowy blog.

    Pozdrawiam!

    d.Codzienność Skrzeczy

    OdpowiedzUsuń
  3. A dziękuję bardzo. :) Choć przypuszczam, że jak obowiązki studenckie pozwolą to będę jeszcze troszkę lat pisał blog.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń