2 lutego 2015

Śliniak dziewczęcy

 Szyją się śliniaki. Tym razem trochę w stronę romantyczności i shabby chic.



Ocieplacz na parapet - DIY

 Po łagodnym grudniu i styczniu nagle nam przyśnieżyło i przymroziło. Mocno odczuwamy to w mieszkaniu. Chłód wciska się każdą szczeliną. Także tymi okiennymi.
Ale nie dajemy się zimie. W kilka chwil można wyczarować prosty wałek na parapet, który zatrzyma chłodne powiewy i pomoże pożegnać się z przeciągami.

Potrzebne są:
- kawałek tkaniny (u mnie polar), a może po prostu stary koc; najlepiej taki, który się nie strzępi na brzegach
- igła z nitką (u mnie włóczka)
- trochę czasu i chęci

1. Materiał zwinęłam w pożądany kształt.


2. Prostym ściegiem przyszyłam wolny koniec tkaniny tak, aby nic się nie rozłaziło i tworzyło zgrabną całość.


3. Zabezpieczyłam końce nici i ukryłam je wewnątrz ocieplacza. I gotowe!!!



Teraz już tylko wystarczy ułożyć na parapecie. Można cieszyć się domowym ciepłem a zimę oglądać przez szybę.



Ja nasz chłodo-wstrzymywacz ozdobiłam dodatkowo wyciętymi z filcu serduchami, które w kilku miejscach przyszyłam włóczkowymi krzyżykami.


28 stycznia 2015

Sukienka z dresówki

 Chwaliłam się jakiś czas temu, że udało mi się zakupić caaaaałe mnóstwo dresówki - dobra jakościowo, ładna i gruba. Obszyłam nią już trochę dzieci, ale zasadniczo myślałam jeszcze o czymś dla siebie. Gdy przekonałam się, że szyje się z niej całkiem dobrze i za namową dobrej duszy porwałam się na TO . Wybrałam wersję uproszczoną - bez kieszeni, żeby sukienka trochę straciła na swojej sportowości a zyskała na uniwersalności. Tutorial ten polecam każdemu, bo szyje się wg niego super. Jedynym kłopotem było w moim przypadku nieposiadanie absolutnie żadnej bluzy reglanowej (:-o) ale i z tym jakoś sobie poradziłam.
Efekt końcowy jest bardzo dobry i kocham moją nową sukienkę miłością wielką.

Domowa sesja zdjęciowa - proszę się nie śmiać zbyt głośno ;)





szary dres sukienka



dresowa sukienka

24 stycznia 2015

Marynarsko i romantycznie

Można dobrze zakotwiczyć.







Ten mi się szczególnie podoba. Jakiś taki inny, ale radosny bardzo :)




A co jeszcze? Czekam na przesyłkę z lamówkami i znów śliniaki, śliniaki, śliniaki. W międzyczasie szyje się coś dla mnie - co? Coś przytulnego, prostego a zarazem kobiecego.

20 stycznia 2015

Biblijnie tak

"Nikt nie przyszywa łaty z surowego sukna do starego ubrania. W przeciwnym razie nowa łata obrywa jeszcze [część] ze starego ubrania i robi się gorsze przedarcie. Nikt też młodego wina nie wlewa do starych bukłaków. W przeciwnym razie wino rozerwie bukłaki; i wino przepadnie, i bukłaki. Lecz młode wino [należy wlewać] do nowych bukłaków."  Takie słowa możemy przeczytać w Ewangelii wg Św. Marka.

Ale przecież z dziurą na wysokości mniej subtelnej części pleców biegać nie wypada. Nawet po domu. Zamiast typowej łaty - kieszeń.


Co tam, że inny kolor i materiał. Domowe, robocze spodnie jeszcze posłużą.

19 stycznia 2015

Jedna jaskółka wiosny nie czyni

ale pierwsze zmiany już się dzieją.

Takie których nie widać, to zintensyfikowanie szycia przeze mnie (już wkrótce będzie to i tutaj odczuwalne) oraz wielkie planowanie szyciowej przyszłości, które toczy się cały czas w mojej głowie i w domu.

Taka, którą widać to zaistnienie na facebook'u. Czuję, że to już czas, by wyjść ze swoim szyciem poza moich naj najbliższych. Znajomym i znajomym znajomych też się coś od życia należy ;) Wreszcie można polubiać bloga :)