10 marca 2014

Bawełniany worek

 W ramach mini-uszytków, takich szytych z resztek i naprawdę w kilka chwil, uszył się bawełniany woreczek.


Na co? Ano już wiosna za oknami a w mojej kuchennej szufladzie wciąż plątały się foremki do pierników. Postanowiłam je zebrać w jedno miejsce.



Bawełna w gwiazdki (w rzeczywistości biała, choć na wieczornie robionych zdjęciach tego nie widać), której trochę zostało mi po świątecznych ozdobach nadała się do tego celu idealnie.

bawełniany worek

9 marca 2014

Warsztaty - dla mnie koniec

 Byłam tak zadowolona z udziału w warsztatach. Niestety choć warsztatowe spotkania trwają dalej, ja nie będę mogła w nich dalej uczestniczyć. Trzygodzinne spotkania, wieczorową porą dają mi mocno w kość. Do tego podróż samochodem i noszenie ciężkiej maszyny, materiałów, skrzyneczki z akcesoriami z i do samochodu sprawiają mi sporą trudność. Myślałam, że dam radę, ale każde spotkanie muszę "odleżeć" bo brzusio pobolewa. Ryzyko, że coś się niedobrego może przydarzyć jest zbyt duże. Od tej pory muszę bazować na zdobytej wiedzy i uczyć się sama. Dobrze, że jest internet, książki, prasa. A po porodzie - jeśli warsztaty nadal będą to i ja na pewno znów dołączę :)

 Gdyby ktoś był zainteresowany to raz jeszcze tutaj na blogu polecam osobom z Mikołowa, Katowic i okolic udział w warsztatach szyciowych w Mikołowskim Domu Kultury. Są naprawdę fajnie prowadzone. Można się wiele nauczyć. I co ważne, cena jest niezwykle przystępna.
Więcej informacji oraz kontakt telefoniczny do organizatorów można znaleźć TUTAJ.

8 marca 2014

Nowe ubranko

 Udało się wykorzystać wolną chwilę. A raczej króciutką chwilkę. Wykorzystałam ją na uszycie nowego ubranka dla telefonu.

jak uszyć etui

 Poprzednie było całkiem fajne, ale cienkie i bywało, że czasem coś mi się nacisnęło (a telefon dotykowy) przez etui właśnie. Poza tym minimalnie zbyt ciasna gumka powodowała, że przy wyjmowaniu telefonu zdarzało mi się np. odebrać już rozmowę, choć przecież jeszcze telefon poza "usznym zasięgiem" był.



 Teraz ubranko jest podwójne. W środku mięciutka reszta polaru, który został po szyciu kominów dla dzieci. Od zewnątrz materiał z recyklingu, tzn. fragment kieszeni ze starych sztruksowych spodni.


 Do tego kawalątek taśmy rzepowej i odrobina ozdobnego ściegu.


Mam nowe etui i ogromną radość, że coś jednak udało się uszyć ;)

etui na komórkę

Z okazji Dnia Kobiet wszystkim Damom składam najserdeczniejsze życzenia. Miejcie duuużo czasu dla siebie, oryginalnych pomysłów i sił by je realizować.



5 marca 2014

Nie chwal dnia przed zachodem słońca

 To motto bieżącego tygodnia powinno być dla mnie, jeśli myśleć o szyciu. Było tak dobrze i tak się cieszyłam, że teraz nie mam ani chwilki na szycie. Choroby (nasze, dzieci, różnie) krzyżują nam szyki i rozregulowują plan dnia.

Dobrze, że chociaż szydełko czasem znajdzie momencik by pomigać w rękach.

2 marca 2014

Kołnierzyk na szydełku

 Powracają dawne dodatki ubraniowe.


Pamiętam gdy jako mała dziewczynka wyciągałam wiszące w szafie mojej mamy koronkowe kołnierzyki, a mama wspominała wtedy czasy swojego około szkolnego dzieciństwa.



Pamiętam też zdjęcia z albumu moich dziadków, gdzie kobiety zawsze elegancko ubrane zdobiły swoje bluzki i sukienki efektownymi kołnierzykami.


Taki uroczy drobiazg postanowiłam dołożyć do prezentowej paczuszki dla mojej przyjaciółki.

szydełkowy kołnierzyk


1 marca 2014

W czerni i bieli

 Prezentowa drutowana narzuta w pełnej gotowości podarunkowej.

narzuta na drutach

W zbliżeniach.




A potem przyszedł czarno-biały wąż.


I dotąd usiłuje schrupać moje druciane dzieło.