1 marca 2016

Nowa maszyna i miłość od pierwszego spojrzenia...ruszenia

 Przyszła i jest!!!
Nie sądziłam, że to będzie taki duży przeskok. Mimo, że kanciak służył do ostatnich chwil dzielnie (a teraz będzie służył innej kobiecie, od której męża wiem, że baaardzo jest zadowolona) to jednak poczułam się tak jakbym z używanego malucha przeskoczyła do nowego BMW. Zupełnie inna jakość szycia.


Mam teraz nieco mniej ściegów, za to zdecydowanie więcej stopek do wyboru. Sama jeszcze nie wiem do czego niektóre z nich służą. Ale się dowiem ;)
Maszyna jest zdecydowanie cichsza, cięższa i chłodniejsza, bo metalowa (hihi).

Maszynę zakupiłam w sklepie Dousa . Do maszyny dostałam gratis od firmy. Spodziewałam się czegoś drobnego, a okazało się, że przyszedł caaały ogromny zestaw dodatków. Na pewno się przydadzą. Z innego źródła wiem, że poza hojnym sklepem ;) także serwis maszyn tam jest niezawodny, więc polecam!!!


Powoli się z maszyną poznajemy.
Nowa maszyna to nowa energia, nowe plany, nowe wyzwanie. Nie chcę zostać na etapie szycia kocyków i śliniaków, choć bardzo bardzo to lubię i na pewno będę szyła dalej. Ale chcę się uczy i rozwijać. Powracam do nauki konstrukcji ubrań i to pełną parą. Od już, od dziś.
Moimi "ofiarami" będą własne dzieci, którym ubrań nigdy nie za wiele. Na początek spodnie, spodnie, spodnie.



8 komentarzy:

  1. Suuper :)) A wiec Zycze Udaanego szycia !!! :)))) Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  2. No to GRATULUJE nowego nabytku :) I testuj Kochana, testuj :) Za jakiś czas sama będę szukać maszyny więc na pewno się do Ciebie odezwę w kwestii wrażeń ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będziesz miała relację z pierwszej ręki :)

      Usuń
  3. Ojej, ile stopek. Ja cały czas lecę na silverce i chyba nieprędko się przesiądę. Jeśli mam wydać tyle na maszynę, muszę na niej trochę poszyć na próbę. Inna sprawa, że pomału marzy mi się overlock do dzianin. Przeraża mnie tylko plątanina nitek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stopek tyle, że głowa mała. Nie mam pojęcia do czego służy połowa (przynajmniej). Ciekawa jestem czy kiedykolwiek uda mi się wypróbować każdą z nich :p
      Overlocka mam. Trochę na nim szyję dzieciakom moim, ale ogólnie to ja jednak wolę chyba tkaninowe szycie.

      Usuń
  4. Brawo! Gratuluję nowego nabytku. Miło czytać, że jesteś zadowolona. Maszyna musi być tą naj, aby szycie na niej było przyjemnością. Niech służy!

    OdpowiedzUsuń