14 stycznia 2015
Kostium wilka
Fiku mik i piesek znikł. Na jasełka potrzebny był wilk. Jeden wieczór, trochę prucia, trochę szycia i jest. Na etapie szpilkowym było tak.
10 stycznia 2015
Kostium psa
Bal przebierańców w przedszkolu to bardzo ważna sprawa. Już trzeci rok z rzędu przygotowuję synowi strój jaki chce.
Dwa lata temu nie potrafiłam jeszcze szyć. Syn był przebrany za lokomotywę. Na piżamie miał ponaklejane powycinane z papieru koła i tłoki, z przodu kocioł, z tyłu numer, na głowie komin z tektury.
W minionym roku chciał być kowbojem. Uszyłam kamizelkę i do spodni doszywałam frędzle. Był kapelusz, kabury z koltami. Nie było zdjęć, bo aparat odmówił posłuszeństwa. Nieco wcześniej dzieci miały jasełkowe przedstawienie. Tu też było wyzwanie - strój króla. Musiał być koniecznie czerwony, błyszczący i mieć futerko w czarne kropki. Jakoś podołałam.
W tym roku zażyczył sobie być psem. Ustaliliśmy co i jak i w okresie około-świątecznym wykorzystywałam wolne chwile by szyć. Poza szarymi spodniami z dresu, które po prostu mieliśmy na stanie i wykorzystaliśmy - reszta stroju jest wykonana w całości moimi rękami. Widać po co była mi potrzebna szara bluza z kapturem (z poprzedniej notki). Efekt oceńcie sami.
Dwa lata temu nie potrafiłam jeszcze szyć. Syn był przebrany za lokomotywę. Na piżamie miał ponaklejane powycinane z papieru koła i tłoki, z przodu kocioł, z tyłu numer, na głowie komin z tektury.
W minionym roku chciał być kowbojem. Uszyłam kamizelkę i do spodni doszywałam frędzle. Był kapelusz, kabury z koltami. Nie było zdjęć, bo aparat odmówił posłuszeństwa. Nieco wcześniej dzieci miały jasełkowe przedstawienie. Tu też było wyzwanie - strój króla. Musiał być koniecznie czerwony, błyszczący i mieć futerko w czarne kropki. Jakoś podołałam.
W tym roku zażyczył sobie być psem. Ustaliliśmy co i jak i w okresie około-świątecznym wykorzystywałam wolne chwile by szyć. Poza szarymi spodniami z dresu, które po prostu mieliśmy na stanie i wykorzystaliśmy - reszta stroju jest wykonana w całości moimi rękami. Widać po co była mi potrzebna szara bluza z kapturem (z poprzedniej notki). Efekt oceńcie sami.
Kilka zbliżeń na szczegóły
W całości
I na moim małym pomocniczym "manekinie"
8 stycznia 2015
Bluza z dresówki
Ku mojemu zaskoczeniu nie miałam z jej uszyciem większych problemów. Wszystko dzięki temu tutorialowi. Trochę ma niedociągnięć i wiem na co następnym razem (a na pewno taki będzie) muszę zwrócić uwagę. Jednak ogólnie jestem z niej bardzo zadowolona. A co najważniejsze Synowi się podoba.
A że dresówki kupiłam całe mnóstwo - będzie się jeszcze szyło.
4 stycznia 2015
Bluza dla chłopca
Szyje się bluza z dresówki dla sześciolatka. Taka z kapturem. Trochę na bal przebierańców, trochę potrzebna do stroju na występ jasełkowy. Jak wyjdzie fajna (choć już widzę, że krzywo nieco kieszeń przyszyłam) to będzie do noszenia na co dzień.
Póki co jest kaptur. I jest suuuperaśny.
Póki co jest kaptur. I jest suuuperaśny.
3 stycznia 2015
Poszewka cukierek
Zostałam poproszona o uszycie poszewki z tkaniny w sowy. Nie widziałam żadnego problemu. Dopóki nie okazało się, że podusia ma kształt wałka i to na nią mam uszyć poszewkę.
Podumałam, pomyślałam, pokombinowałam i w jakąś godzinę powstała cukierkowa poszewka, wiązana na obu końcach póki co sznureczkiem bawełnianym, ale nowy właściciel dokupi sobie gruby sznurek w wybranym kolorze. No nie miałam akurat nic innego na stanie. Zależało mi na czasie, bo to taki mini upominek dla siedmioletniego chłopca "do pierwszego własnego pokoju".
Podumałam, pomyślałam, pokombinowałam i w jakąś godzinę powstała cukierkowa poszewka, wiązana na obu końcach póki co sznureczkiem bawełnianym, ale nowy właściciel dokupi sobie gruby sznurek w wybranym kolorze. No nie miałam akurat nic innego na stanie. Zależało mi na czasie, bo to taki mini upominek dla siedmioletniego chłopca "do pierwszego własnego pokoju".
2 stycznia 2015
Flanelowa piżama
Szukałam jednego materiału. Przy okazji rzucił się na mnie inny - kolorowa śliczna flanela.
Od razu w głowie pomysł na jej zastosowanie. Wspomnienie z dzieciństwa, gdy w domu chłód zimowych poranków ale grzeje dzięcięca flanelowa piżamka. Typowe spodnie na gumce i góra z kołnierzykiem zapinana na guziki.
I oto jest. Piżama dla Dziewczynki.
Najpierw powstała góra.
A potem dół.
Niestety do tej pory nie udało mi się zrobić zdjęcia w komplecie założonym Dziewczynce, więc tylko tak.
Od razu w głowie pomysł na jej zastosowanie. Wspomnienie z dzieciństwa, gdy w domu chłód zimowych poranków ale grzeje dzięcięca flanelowa piżamka. Typowe spodnie na gumce i góra z kołnierzykiem zapinana na guziki.
I oto jest. Piżama dla Dziewczynki.
Najpierw powstała góra.
A potem dół.
Subskrybuj:
Posty (Atom)