9 maja 2014
Panel do łóżeczka - wersja ulepszona
Niby nie szyję, bo czasu brak. Ale jednak tu i ówdzie znajdzie się krótka chwilka. I tak w tzw. międzyczasie, który oczywiście nie istnieje, podkolorowałam nieco panel łóżeczkowy.
4 maja 2014
Trzecie dziecko
I jak to bywa - miałam szyć, ale nie szyłam. Zamiast szycia rodziłam ;)
Teraz pewnie przerwa w szyciu. Zobaczymy jak szybko uda mi się do tego wrocić.
Teraz pewnie przerwa w szyciu. Zobaczymy jak szybko uda mi się do tego wrocić.
30 kwietnia 2014
W zawieszeniu
Miałam dzisiaj szyć poduszki na krzesła w kuchni. Nie dalej jak dwa lata temu samodzielnie zmienialiśmy w nich obicia na siedziskach. Przy dzieciach bardzo szybko się wybrudziły. Próbowaliśmy jedno wyczyścić, ale ponieważ to stare krzesła i siedziska są wypełniane jeszcze słomą/sianem czy czymś takim, to czyszczenie na mokro powoduje jedynie powstawanie nowych plam i zacieków. Czeka nas domowa wymiana wypełnienia z tego siankowego na bardziej współczesne tworzywo. Brakuje na to jednak czasu, więc póki co poduszki ukryją trochę to co brzydkie. Tkaninę i wypełnienie (grubą owatę) już mam. Pomysł na wykonanie też już w głowie siedzi. Pogoda jednak dzisiaj była taka ładna, że zamiast pochylać się nad szyciem pochylałam się w ogrodzie nad ziołami i kwiatami.
I pewnie tak będzie teraz coraz częściej.
Podobno od jutra pogoda ma być mniej przyjemna. Do tego mąż w domu, czyli drugie ręce do opieki nad dziećmi. Może więc jutro się uda?!
I pewnie tak będzie teraz coraz częściej.
Podobno od jutra pogoda ma być mniej przyjemna. Do tego mąż w domu, czyli drugie ręce do opieki nad dziećmi. Może więc jutro się uda?!
24 kwietnia 2014
Czapka na szydełku
Jak wspominałam w jednej z poprzednich notek dłubię czapki na szydełku. Pierwsza dla córci już skończona. Żeby nie wystawały małej uszka dodatkowo tył i boki są nieco dłuższe. Nosi się dobrze, nie spada i chyba jest wygodna, bo córka nie zdejmuje jej z głowy, co czasem u małych dzieci się zdarza.
Oto i ona.
Teraz z resztek tej samej włóczki robię czapkę dla siebie. A potem czeka mnie czapka syna, który zażyczył sobie w innych kolorach i muszę dopiero zamówić włóczkę.
Oto i ona.
| Przód czapki |
| Bok czapki |
| Tył z mało widocznym szwem ;) |
Teraz z resztek tej samej włóczki robię czapkę dla siebie. A potem czeka mnie czapka syna, który zażyczył sobie w innych kolorach i muszę dopiero zamówić włóczkę.
22 kwietnia 2014
Panel do łóżeczka dziecięcego - grande finale
Póki moja Dziewczynka lubi wszystko brać do góry zapięty jest guziczkami na zewnątrz, co wygląda tak:
Zbliżenie na modelinowe guziczki:
I widok od strony środkowej (wewnętrznej) łóżeczka:
Po tej stronie pikowanie jest podwójne - czerwone i granatowe. Po tej guziczkowej tylko granatowe. Każda strona ma swój urok. A co najważniejsze już nie będzie chłodno Dziewczynce od północnej ściany, przy której stoi łóżeczko.
12 kwietnia 2014
Czapka na szydełku
Wspomagając się tym tutaj rewelacyjnym tutorialem i wprowadzając odrobinę swoich modyfikacji, próbuję wyszydełkować pierwszą czapeczkę. Pierwszą ofiarą czapeczkowania będzie córcia, dla której albo nie znajduję nic prostego i ładnego, albo ma to cenę tak zawrotną, że głowa boli. Jak się uda obczapeczkuję zapewne całą rodzinę. Siebie też :)
W panelu nadal wyszywają się dziurki. Oj jak ja tego nie znoszę. I zamiast się zebrać dłubię to i dłubię. Idzie mi jak przysłowiowa "krew z nosa".
W panelu nadal wyszywają się dziurki. Oj jak ja tego nie znoszę. I zamiast się zebrać dłubię to i dłubię. Idzie mi jak przysłowiowa "krew z nosa".
Subskrybuj:
Posty (Atom)